Na rozgrzewkę zadanie mało kreatywne, ale bardzo ważne. Zastanowimy się, po co każde z nas pisze, co lubi czytać, skąd brać inspiracje. Co jakiś czas, na przykład w chwili zwątpienia, staram się wypisać sobie od myślników, po co to robię. Weź kartkę i coś do pisania i odpowiedz sobie na kilka poniższych pytań. Pamiętaj, że robisz to tylko i wyłącznie dla siebie. Nie musisz niczego ukrywać.

Po co piszesz?

Jeżeli przychodzi Ci do głowy tylko „nie wiem”, wysil się bardziej, zajrzyj w głąb siebie. Na pewno siedzi tam jakiś powód, choćby wydawał się mały i błahy. Jakakolwiek jest odpowiedź, jest ona dobra. Czy piszesz dla zabawy? Żeby zebrać myśli? Dla pamięci? Żeby sprawić komuś przyjemność? Żeby poćwiczyć swoje umiejętności? A może jesteś w trakcie czegoś, co ma Ci przynieść dochód?

Co lubisz czytać?

Czy są to książki? Jakiś konkretny typ, autor, tematyka? A może reportaże, blogi, wiersze? Przypomnij sobie ulubione książki, teksty, możesz wypisać za co je cenisz.

Skąd bierzesz pomysły?

Jeżeli dopiero zaczynasz i nie wiesz skąd możesz je wziąć, pomyśl co do Ciebie przemawia. Czy są to obrazy, dźwięki? A może zasłyszane dialogi, przeczytane historie? Co się dla Ciebie liczy w życiu, co cenisz, czego nie znosisz? Jaki temat cię intryguje, jest dla Ciebie ważny – nie tylko pisarsko, tak po prostu, życiowo. Najlepsze teksty, które możemy napisać to te, których temat nas porusza, czy to negatywnie czy pozytywnie. Musimy czuć emocje i przekazać je dalej.

Podsumowanie

Skoro masz już swoją listę, odłóż ją gdzieś bezpiecznie i zaglądaj do niej od czasu do czasu. Jest to Twój punkt wyjścia do pisania. Kiedy się pogubisz, znajdziesz tu wartości, które pomogą wrócić na właściwe tory. Uzupełniaj ją o nowe pomysły. Możesz skreślać rzeczy nieaktualne – każdy z nas ewoluuje.